Rowerowy uziel75blog rowerowy

avatar uziel75

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(18)

Moje rowery

Marvil 2023 km
Santini 2609 km
Merida 45 km
Kross 48632 km
Kellys 39549 km
Esker 22563 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy uziel75.bikestats.pl

Archiwum

Linki

#122 | Taka tam kokardka szosowo

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 | dodano: 05.08.2013
Ochoty na szybką jazdę ciąg dalszy, ale chciałem zrobić trochę więcej km niż ostatnio. Bobiko miał jechać, ale w końcu zrezygnował. Chciałem znów docelowo jechać ze wschodu na Wrześnię, bo z wiatrem, ale nie chciało mi się ponownie jechać w obie strony trasą na Słupcę, bo ruch jest tam spory, więc postanowiłem do Wólki dojechać bokiem. Skoczyłem więc najpierw w kierunku Gozdowa, przeciąłem A2 i dojechałem do Młodziejewic. Stamtąd do Graboszewa i tam odbiłem w lewo, żeby wyjechać w okolicach Wólki. Mógłbym jechać z Graboszewa do Strzałkowa, ale tam pewien odcinek musiałbym pokonać "ścieżką" rowerową z kostki brukowej, a na oponach napompowanych do 7 barów jest to mało przyjemne.
Dalej trasą dojechałem do Wrześni, a że było jeszcze w miarę wcześnie, to postanowiłem zakończyć dzień trójkątem. Udałem się więc do Nekli - najpierw trasą K92, gdzie pierwszy raz jechałem pasem ruchu, a nie poboczem, bo w oddali widziałem pomykający tym pasem ciągnik z przyczepą. Ciągnik był konkretny, bo śmigał ok. 35 km/h. Jakiś czas jechałem jego śladem, dogoniłem go, wyprzedziłem i jeszcze jakiś czas mogłem śmigać tym pasem, bo wyprzedzające go samochody jechały lewym. Za Podstolicami zjechałem na serwisówkę i dojechałem do Nekli, a stamtąd do Czerniejewa. Za Czerniejewem stwierdziłem, że chętnie obiłbym mordę temu, kto załatał ten odcinek drogi... Szosówką nie da się po tym jechać, po tych łatach, więc trzeba było jechać środkiem praktycznie aż do fermy norek. Reszta drogi do Wrześni minęła bez rewelacji.
/10242
Rower:Santini Dane wycieczki: 70.38 km (0.00 km teren), czas: 02:30 h, avg:28.15 km/h, prędkość maks: 48.80 km/h
Temperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1875 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#121 | Wólka szosowo

Sobota, 3 sierpnia 2013 | dodano: 03.08.2013
Znów naszła mnie ochota na szosówkę. Rzut oka na wiatr - wieje ze wschodu, więc nie ma sensu jechać na Kosowo, bo będę wracał z bocznym. Wybrałem więc trasę na Słupcę z nadzieją, że o tej godzinie nie będzie zbyt dużego ruchu. Jednak było sporo samochodów. Nie chciało mi się posuwać po brukowanej ścieżce rowerowej między Wólką a Strzałkowem, więc dojechałem tylko do wiaduktu w Wólce...



...zawróciłem i z wiaterkiem w plecy śmignąłem z powrotem do Wrześni.
Rower:Santini Dane wycieczki: 28.13 km (0.00 km teren), czas: 01:09 h, avg:24.46 km/h, prędkość maks: 43.60 km/h
Temperatura:32.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 749 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#120 | Wierzyce

Sobota, 3 sierpnia 2013 | dodano: 03.08.2013
Miałem plan na sobotę, że wyjadę gdzieś wcześniej, gdy będzie troszkę chłodniej, no ale znów jakoś się przeciągnęło i wyjechałem około południa. Skierowałem się na Czerniejewo, z którym chciałem wjechać w las, bo widziałem jakiś czas temu drogę leśną z miejscem czerpania wody, a że miałem wtedy slicki, to nie zapuszczałem się w las. Pomyślałem, że może dziś tam zawitam. Jednak gdy wyjechałem za Czerniejewo to temperatura dochodziła już do takiego poziomu, że nie chciało mi się nawet kręcić pedałami i jechałem tak przed siebie... aż dojechałem do wiaduktu w Wierzycach.



Postałem tam chwilę i zastanawiałem się, czy jechać do Pobiedzisk i wrócić przez park w Promnie, czy wracać. Spojrzałem na mój jeden bidon, opróżniony już do połowy i stwierdziłem, że przy tej temperaturze...



...picia nie wystarczy na Pobiedziska, więc zawróciłem. W drodze powrotnej wjechałem jednak w tę leśną drogę prowadzącą do miejsca czerpania wody, ale po 100 metrach zawróciłem, bo była tam istna dżungla - widziałem przed sobą chmary robactwa, a nie miałem ochoty z nimi walczyć. Wycofałem się więc, dojechałem do Czerniejewa, stamtąd standardowo pojechałem do Nekli i powrót do Wrześni.
Rower:Kross Dane wycieczki: 53.61 km (0.00 km teren), czas: 02:42 h, avg:19.86 km/h, prędkość maks: 29.90 km/h
Temperatura:36.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1428 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#119 | Trójkąt wieczorny

Piątek, 2 sierpnia 2013 | dodano: 02.08.2013
Do końca dnia było jeszcze daleko, więc wyjechałem na trzeci dziś objazd - tym razem standardowy trójkąt, z pierwszym Czerniejewem. Trasa minęła bez rewelacji, niestety, więc nie ma co opisywać...
Rower:Kross Dane wycieczki: 36.39 km (0.00 km teren), czas: 01:39 h, avg:22.05 km/h, prędkość maks: 37.10 km/h
Temperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 969 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#118 | Kosowo szosowo

Piątek, 2 sierpnia 2013 | dodano: 02.08.2013
Znów naszła mnie ochota na wyższą prędkość, więc po pierwszym dzisiejszym wyjeździe do Skoja wziąłem szosówkę i pojechałem na drugi dziś objazd: do Marzenina, stamtąd do Szczytnik Czerniejewskich, do Kosowa i wróciłem trasą gnieźnieńską do Wrześni.
Rower:Santini Dane wycieczki: 31.41 km (0.00 km teren), czas: 01:12 h, avg:26.18 km/h, prędkość maks: 42.90 km/h
Temperatura:32.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 836 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#117 | Skorzęcin bokami

Piątek, 2 sierpnia 2013 | dodano: 02.08.2013
Straszny dziś upał... Postanowiłem pojechać dziś do Skorzęcina, ale bokiem, od strony Wiekowa, być może zahaczając też o Powidz. Tak więc do Wiekowa dojechałem przez Węgierki, Mielżyn, Ruchocinek, tak jak całkiem niedawno i Wiekowie przeciąłem drogę Witkowo-Powidz (tu zrezygnowałem jednak z tego Powidza) i pojechałem na północ.



Przez pewien odcinek był asfalt, a potem zaczęło się pole i piachy. A piachy przy tej temperaturze powietrze i ostrym słońcu, to istna mordęga - coś na wzór Sahary... Do tego droga była pełna kamieni, więc jechało się ciężko. W końcu jednak dotarłem do wsi Skorzęcin i pojechałem do ośrodka, w którym było sporo ludzi. Przez deptak ciężko przejechać, na molo się wcisnąć też nie było łatwo. Jakoś jednak wjechałem, popatrzyłem na ludzików, nie zsiadłem nawet z rowera i pojechałem z powrotem do Wrześni, a w drodze powrotnej powrotnej natrafiłem na Stonehenge ;)

Rower:Kross Dane wycieczki: 66.79 km (3.00 km teren), czas: 03:16 h, avg:20.45 km/h, prędkość maks: 37.40 km/h
Temperatura:35.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1779 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#116 | Trójkącik pod chmurami

Czwartek, 1 sierpnia 2013 | dodano: 01.08.2013
Od samego rana niebo nie wyglądało zbyt przyjaźnie. Zaryzykowałem jednak o 11 i pojechałem. Kierunek: Czerniejewo. Nad zalewem miałem chwilę zwątpienia, bo nadeszły czarne chmury.



Ale jako że wziąłem ze sobą tylny błotnik, to byłem gotowy na małe opady i postanowiłem jechać dalej. Dotarłem do Czerniejewa, wyjechałem w kierunku na Neklę, a tam barany "łatają" drogę moim znienawidzonym sposobem - napylania kamyczków na dziury. Oczywiście na całej drodze leżały w związku z tym tysiące tych klejących się do opon odłamków asfaltu. Kawałek dalej dogoniłem grupę dzieci na rowerach, eskortowanych przez 2 czy 3 panienki. 100 metrów dalej wszyscy zostaliśmy zatrzymani przez koparkę stojącą na środku drogi i kopiącą dziury w prawej nitce jezdni. Pierwsza z pań na rowerach próbowała wyprosić na robotnikach, żeby przepuścili rowerzystów, ale panowie byli nieugięci. Po kilku minutach koparka wyniosła się z drogi można było jechać dalej. Dotarłem do Nekli, przejechałem przez centrum i pojechałem do Wrześni. Tam pojechałem jeszcze na chwilę do mojej pracy i wrociłem do domu.
Rower:Kross Dane wycieczki: 40.11 km (1.00 km teren), czas: 02:17 h, avg:17.57 km/h, prędkość maks: 34.40 km/h
Temperatura:24.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1068 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#115 | Siedlec pod wiatr i powrót z wiatrem

Środa, 31 lipca 2013 | dodano: 31.07.2013
Wieczorem wiatr się zmienił, co skłoniło mnie do wyjechania trasą K92 na Poznań. Dotarłem do Siedlca, gdzie postanowiłem zjechać nad jezioro przy kościele i zrobić kilka zdjęć. Słońce zachodziło i tworzyło fajne kolory na pobliskich polach.




Standardowo przejechałem kładką na drugą stronę trasy i milutko z wiatrem w plecy wróciłem do domu.


Rower:Kross Dane wycieczki: 45.17 km (0.00 km teren), czas: 02:24 h, avg:18.82 km/h, prędkość maks: 39.80 km/h
Temperatura:24.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1203 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

#114 | Skorzęcin

Środa, 31 lipca 2013 | dodano: 31.07.2013
Troszeczkę się ochłodziło, ale zapowiadali deszcze na drugą część dnia, więc trasa nie mogła być długa. Wiało z płd-zach, jednak nie chciało mi się dymać po jednej z najgorszych dróg w okolicach Wrześni - Września-Środa Wlkp., więc wybrałem jazdę z wiatrem do celu, a powrót pod wiatr - Skorzęcin.
Jechało się bardzo fajnie, bo na początku człowiek na sporo sił i jedzie z wiatrem, więc można ładnie podkręcić tempo.
W Skorzęcinie dość dużo ludzi i na jednej i na drugiej plaży, a fale na jeziorze dość spore, bo i wiatr nie chciał dać o sobie zapomnieć.



Posiedziałem chwilę na molo, wypiłem sobie shota Olimpa, bo postanowiłem, że ze Skorzęcina-wsi skoczę polami do Wiekowa, stamtąd albo do Powidza, albo od razu wykręcę w bok na Ruchocinek, trasą, którą niedawno jechałem. Na niebie już zaczynało robić się groźnie, ale deszcz zapowiadali dopiero na 14, a było około południa. Wyjechałem z ośrodka, skręciłem na wieś Skorzęcin i... zobaczyłem fajne konie na pastwisku. Zrobiłem im zdjęcie, ale były dość daleko od ogrodzenia.



Spojrzałem w prawo, a tam kolejny koń stojący przy ogrodzeniu. Podjechałem do niego, patrzę, a tam obok niego stoi mały źrebaczek.






Porobiłem im więc zdjęcia, nagrałem kilka filmików, pogłaskałem dużego z koni, a po chwili na pastwisko przybiegł drugi koń z kolejnym źrebakiem, którego wyraźnie rozpierała energia.





Poświęciłem im dość sporo czasu, po czym spojrzałem na niebo i... przeszła mi ochota na Powidz.



Postanowiłem uciekać przez zbliżającym się deszczem. W drodze na Wrześnię niebo robiło się coraz ciemniejsze, ale udało mi się dojechać. Niecałą godzinę po powrocie do domu zaczęło lać. Na szczęście nie padało długo i pod wieczór można było znów wyjechać (patrz kolejny wpis).
Rower:Kross Dane wycieczki: 61.87 km (0.00 km teren), czas: 03:25 h, avg:18.11 km/h, prędkość maks: 37.40 km/h
Temperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1648 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

#113 | Bez pomysłu

Wtorek, 30 lipca 2013 | dodano: 30.07.2013
Wyjazd był co najmniej dziwny. A to wszystko przez wiatr i chmury. Wiało niby z płn-zachodu, więc plan był, żeby skierować się może na Pobiedziska i wrócić stamtąd z wiatrem. Pojechałem więc najpierw trasą K92 do Nekli, skąd udałem się do Czerniejewa znaną trasą. Jednak jazda do Nekli szła dość opornie. Okazało sie, że wiatr zmienił się chyba bardziej na zachodni. Gdy dojechałem do Czerniejewa, udałem się w kierunku Lipek. Po drodze wykręciłem na oglądaną od dawna drogę rowerową przed stacją benzynową, wiodącą gdzieś do lasu. Jednak już na samym jej początku były spore kałuże. Wjechałem kawałek w tę ścieżkę, kałuż było coraz więcej, więc stanąłem, obadałem na mapie dokąd ta ścieżka prowadzi i postanowiłem przełożyć jej eksplorację na inny termin. Wróciłem na asfalt i skierowałem się na Lipki. Spojrzałem jednak w niebo i stwierdziłem, że chyba niebawem będzie padać, więc ryzykowne jest jechanie do Pobiedzisk. Poza tym wiatr miałbym i tak jakiś boczny, więc mało przyjemny. I co postanowiłem? Wrócić na trasę K92. A że nie ma innej drogi prowadzącej na nią, to wróciłem do Czerniejewa i znów trasą wśród lasów do Nekli. Tam dopiero udałem się na zachód, do Siedlca. Nawróciłem nad K92 na kładce i pojechałem do Wrześni, gdzie zrobiłem jeszcze objazd zalewu.
Rower:Kross Dane wycieczki: 80.87 km (1.00 km teren), czas: 04:03 h, avg:19.97 km/h, prędkość maks: 49.10 km/h
Temperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2154 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)