- Kategorie:
- 1-50.992
- 101-150.107
- 151-200.9
- 201-250.5
- 301-350.2
- 351-400.1
- 51-100.604
- deszcz.36
- leżący śnieg.14
- mgła.16
- mokro.31
- mżawka.12
- po zmroku.127
- pochmurno.268
- słonecznie.352
- śnieg.18
- trenażer.5
#112 | Wieczorem po Wrześni i okolicach
Poniedziałek, 29 lipca 2013 | dodano: 29.07.2013
Deszcz ostatecznie nie padał, więc można było wieczorem znów wyjechać i podnieść trochę ilość przejechanych dziś kilometrów. Było kręcenie się wokół zalewu wrzesińskiego i okolice - np. Słomowo. Ogólnie bez rewelacji.
Temperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 759 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
28.51 km (3.00 km teren), czas: 01:41 h, avg:16.94 km/h,
prędkość maks: 42.10 km/hTemperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 759 (kcal)
#111 | Przedpołudniowa przejażdżka przeddeszczowa
Poniedziałek, 29 lipca 2013 | dodano: 29.07.2013
Takie tam kręcenie się po Wrześni i najbliższych okolicach i powrót do domu około 13, bo zapowiadane są burze na godziny 14-16.
Temperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 572 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
21.49 km (5.00 km teren), czas: 01:08 h, avg:18.96 km/h,
prędkość maks: 46.50 km/hTemperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 572 (kcal)
#110 | Gnieźnieńsko po raz drugi dziś
Niedziela, 28 lipca 2013 | dodano: 28.07.2013
Trasa do Gniezna i pozwrotem przez Niechanowo nawet mi się spodobała, więc wyjechałem drugi raz dzisiaj w tym samym kierunku. Myślałem, że jak zaszło słońce, to będzie trochę znośniej na dworze. Oj jak się myliłem. Mimo że temp. spadła o kilka stopni (do 32 st.C), to ustał też wiatr i już kompletnie nic nie chłodziło człowieka... Jednym słowem - sauna! Duchota, straszna wilgoć i zero ruchu powietrza. Starałem się nie zatrzymywać, ale kilka razy było to konieczne, choćby na jakieś zdjęcie. W Gnieźnie na Wrzesińskiej sznury samochodów zaparkowanych po obu stronach drogi - przy drodze, na chodniku, na trawnikach. Co jest grane? - myślę sobie. Po chwili widzę też policję na środku drogi. Jadę dalej, a tam samochodów jeszcze więcej. Okazało się, że coś się działo na stadionie - tylko nie wiem czy jakiś mecz, czy żużel czy coś, bo potem kilka razy, gdy byłem już na ul. Witkowskiej, słyszałem ryk silników motocyklowych.
Wyjechałem z Gniezna i trasą przez wioski dojechałem do domu.
A przed Niechanowem...

Większy ruch samochodów zanotowałem jedynie między Grzybowem a Wrześnią, bo ludziki wracały znad jezior (Skorzęcin, Powidz).
Temperatura:31.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1493 (kcal)
Wyjechałem z Gniezna i trasą przez wioski dojechałem do domu.
A przed Niechanowem...

Większy ruch samochodów zanotowałem jedynie między Grzybowem a Wrześnią, bo ludziki wracały znad jezior (Skorzęcin, Powidz).
Rower:Kross
Dane wycieczki:
56.06 km (0.00 km teren), czas: 02:26 h, avg:23.04 km/h,
prędkość maks: 39.10 km/hTemperatura:31.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1493 (kcal)
#109 | Gnieźnieńsko
Niedziela, 28 lipca 2013 | dodano: 28.07.2013
Dzisiaj wiatr był nietypowy, bo z południa, więc postanowiłem tym razem zmienić rodzaj wyjazdu - do celu z wiatrem, a pomęczę się z powrotem. I to pomęczę podwójnie, bo dziś chyba najcieplejszy dzień tego roku - zapowiadane 38 stopni w cieniu. I niestety było tyle... Poranna burza, która przypieprzyła po godz. 5 i obudziła wszystkich chyba mieszkańców Wrześni i okolic, niewiele dała. Chyba nawet pogorszyła sprawę, bo woda, która spadła na ziemię zaczęła parować i nie dość, że był masakryczny skwar, to jeszcze niesamowita wilgoć. Gdy się jechało rowerem, to jeszcze było w miarę znośnie, ale każdy postój kończył się zlaniem całego ciała potem. Do tego było prawie bezchmurnie.
A moja trasa wiodła dzisiaj do Gniezna główną trasą nr 15, a z Gniezna przez Szczytniki Duchowne i Niechanowo do Wrześni.

Ruch na trasie nie był duży, choć zdarzały się momenty, kiedy jechały kawalkady samochodów. W drodze powrotnej znów musiałem powalczyć ze smołą na drodze w okolicy Wódek i niestety dalej - aż do Grzybowa, bo debile postanowiły sobie wysmołować drogę w najcieplejszych dniach roku. Brawo.

Dotarłem do domu, zjadłem obiad i pojechałem drugi raz w tę samą trasę (patrz kolejny wpis).
Temperatura:38.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1486 (kcal)
A moja trasa wiodła dzisiaj do Gniezna główną trasą nr 15, a z Gniezna przez Szczytniki Duchowne i Niechanowo do Wrześni.

Ruch na trasie nie był duży, choć zdarzały się momenty, kiedy jechały kawalkady samochodów. W drodze powrotnej znów musiałem powalczyć ze smołą na drodze w okolicy Wódek i niestety dalej - aż do Grzybowa, bo debile postanowiły sobie wysmołować drogę w najcieplejszych dniach roku. Brawo.

Dotarłem do domu, zjadłem obiad i pojechałem drugi raz w tę samą trasę (patrz kolejny wpis).
Rower:Kross
Dane wycieczki:
55.79 km (0.00 km teren), czas: 02:38 h, avg:21.19 km/h,
prędkość maks: 39.80 km/hTemperatura:38.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1486 (kcal)
#108 | Upalny trójkąt - drugi wyjazd
Sobota, 27 lipca 2013 | dodano: 27.07.2013
Wieczorem też nie chciało mi się siedzieć w domu, więc po upieczeniu placka z wiśniami wyjechałem po raz drugi w tę samą trasę, tyle że w odwrotnym kierunku - najpierw do Nekli. W drodze powrotnej, gdy wyjechałem z Czerniejewa, był taki deszcz robactwa, jakiego dawno nie spotkałem. Dosłownie jak w jakiejś dżungli. Na rękach i nogach czułem dziesiątki uderzeń w ciągu każdej sekundy i czułem je tak, jak ukłucia igiełek. Tyle było tego cholerstwa w powietrzu. Gdzie są ptaki, które to powinny zjeść, ja się pytam??
Wróciłem do domu po zmroku.
Temperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 998 (kcal)
Wróciłem do domu po zmroku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
37.47 km (0.00 km teren), czas: 01:31 h, avg:24.71 km/h,
prędkość maks: 39.80 km/hTemperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 998 (kcal)
#107 | Upalny trójkąt
Sobota, 27 lipca 2013 | dodano: 27.07.2013
Temperatura była dziś taka, że tudno było wytrzymać, no ale przecież nie będę siedział w domu podczas urlopu, prawda? Wsiadłem więc na rower i pojechałem nad zalew, skąd ścieżką wzdłuż niego pojechałem do Psar, przejechałem koło Country Clubu, wyjechałem w Nowym Folwarku i pojechałem do Czerniejewa. Stamtąd standardowo do Nekli i serwisówką do Wrześni. Po drodze widziałem kolesia na rowerze górskim - zasuwał tak, że ledwo go dogoniłem, ale jak był ubrany! Długie ciemne dżinsy i gruba bluza z długimi rękawami, których sobie nawet nie podciągnął... A były 34 stopnie w cieniu... Świr jakiś, czy chciał schudnąć w tej saunie?
Temperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1002 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
37.61 km (2.00 km teren), czas: 01:49 h, avg:20.70 km/h,
prędkość maks: 30.40 km/hTemperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1002 (kcal)
#106 | Wieczorny objazd Wrześni
Piątek, 26 lipca 2013 | dodano: 26.07.2013
Jako że założyłem terenowe opony, to wieczorem naszła mnie ochota na pokręcenie się po terenach, którymi jeździłem kiedyś często, a ostatnio je zaniedbałem. Pośmigałem więc w okolicach zalewu, po parkach, w Słomowie... Wrociłem do domu po zmierzchu.
Temperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 663 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
24.90 km (2.50 km teren), czas: 01:12 h, avg:20.75 km/h,
prędkość maks: 38.40 km/hTemperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 663 (kcal)
#105 | Szosowo - drugi wyjazd
Piątek, 26 lipca 2013 | dodano: 26.07.2013
Dawno nie jeździłem szosówką, więc dziś przyszła na nią pora. Napompowałem opony, poprawiłem lekko mocowanie siodła, bo jarzmo się wytarło i siodełko zmienia kąt podczas jazdy, spakowałem dętki i ruszyłem w kierunku trasy 92 na Poznań. Dojechałem do Zasutowa, gdzie zjechałem na serwisówkę i dojechałem nią do Nekli. Stamtąd trasą wśród lasów do Czerniejewa i dalej na Szczytniki Czerniejewskie. Trasa była w większości ok dla szosówki, choć zdarzały się fragmenty mocno spękane, które trzeba było omijać. W Szczytnikach skręciłem w lewo na Kosowo, tak jak ostatnio. Gdy byłem w Kosowie zorientowałem się, że ściga mnie mocno ciemna chmura, wyglądająca na burzową. Jednak nie zapowiadano deszczu. Gdy wyjechałem w Kosowie na trasę gnieźnieńską... zaczęło padać. Krople były wielkości grochu, ale przyjemnnie mnie chłodziły w tym upale. Przestało padać w Gulczewie.
Przejechałem przez centrum i wróciłem do domu.
Temperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1177 (kcal)
Przejechałem przez centrum i wróciłem do domu.
Rower:Santini
Dane wycieczki:
44.18 km (0.00 km teren), czas: 01:45 h, avg:25.25 km/h,
prędkość maks: 43.60 km/hTemperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1177 (kcal)
#104 | Terenowo i szosowo w upale - pierwszy wyjazd
Piątek, 26 lipca 2013 | dodano: 26.07.2013
Z dnia na dzień jest coraz cieplej i coraz mniej chce się jeździć. Dziś nie miałem specjalnie pomysłu na trasę. Skoczyłem więc nad zalew, stamtąd do Nowego Folwarku i do lasu na drodze do Czerniejewa, po czym skręciłem do punktu czerpania wody. Chciałem początkowo jechać tak jak wczoraj - do leśniczówki w Czerniejwie, ale pojechałem inną trasą leśną - do Barczyzny. Stamtąd skierowałem się na Neklę i z Nekli, drogą serwisową, udałem się do Wrześni, gdzie objechałem jeszcze jeden park.
Temperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 889 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
33.37 km (5.50 km teren), czas: 01:40 h, avg:20.02 km/h,
prędkość maks: 39.10 km/hTemperatura:34.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 889 (kcal)
#103 | Pod Gniezno wieczorem - drugi dziś wyjazd
Czwartek, 25 lipca 2013 | dodano: 25.07.2013
Pierwszy dziś wyjazd nakręcił zbyt mało kilometrów, więc trzeba było jeszcze pośmigać. Bobiko zaproponował, żebym skoczył po niego do Gniezna, bo pojechał dziś rowerem do pracy. Zgodziłem się i przed 16 wyjechałem w jego kierunku. Najpierw myślałem o jeździe główna drogą do Gniezna, wybrałem jednak boczne, przez Niechanowo. Za Niechanowem w kierunku Gniezna jest nawet całkiem dobry asfalt - można by tam kiedyś szosówką skoczyć, problem jest tylko z dojazdem do samego Niechanowa, bo wiedzie on przez Wódki, a tam nawet dla górala droga jest zbyt kiepska. Z Bobikiem spotkałem się w Szczytnikach Duchownych i pojechaliśmy w kierunku Wrześni. Tam pojechaliśmy na chwilę pod Tesco do bankomatu i po drobne zakupy Kuby, po czym on pojechał do domu, a ja skoczyłem jeszcze na chwilę nad zalew i wróciłem do domu.
Temperatura:33.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1628 (kcal)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
61.11 km (0.00 km teren), czas: 03:20 h, avg:18.33 km/h,
prędkość maks: 38.70 km/hTemperatura:33.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1628 (kcal)

